Forum rogacz.fora.pl Strona Główna rogacz.fora.pl
Cuckold forum, Forum Rogacz, Rogacz, Forum swingers, Swingersi Forum, Forum Zdrada Kontrolowana, Forum cuckold, Forum nie tylko o seksie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Deszczowa noc

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum rogacz.fora.pl Strona Główna -> Opowiadania erotyczne cuckold i nie tylko...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Happynka




Dołączył: 01 Lip 2020
Posty: 680
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:46, 27 Sie 2022    Temat postu: Deszczowa noc

Barbara długo nie mogła zasnąć tej nocy. Na dodatek, deszcz który z początku tylko siąpił z nieba, teraz lał jak z cebra. Uderzające w metalowy parapet ciężkie krople wody robiły taki hałas, że wszelkie oznaki senności zniknęły. Kobieta postanowiła pójść do kuchni zaparzyć sobie herbaty i poczytać książkę z nadzieją, że może lektura zmorzy ją do snu. Zdążyła jednak zapalić tylko światło, gdy usłyszała pukanie do drzwi. Zdziwiona spojrzała na zegarek. Była prawie pierwsza. Podeszła do drzwi i spojrzała przez wizjerek. Z nie małym zaskoczeniem otworzyła je.
- Piotr, co ty tutaj...O matko, jak ty wyglądasz! - wykrzyknęła patrząc z przerażeniem na mężczyznę. Całe jego ubranie było przemoczone do suchej nitki. Z włosów po twarzy spływały pojedyncze krople wody. Cały się trząsł.
- Nie...nie wiedziałem dokąd mam pójść - wycedził przez zaciśnięte zęby. Kobieta chwyciła go za rękę i wciągnęła do mieszkania. Kiedy zamknęła drzwi przyjrzała mu się uważniej. Na jego twarzy dostrzegła ogromne zmęczenie i rezygnację. Poczuła ucisk w sercu. Wiedziała dlaczego mężczyzna tak wygląda, ale nie chciała zadręczać go teraz pytaniami ani rozmową. Postanowiła zająć się najpierw nim samym.
- Musisz zdjąć to przemoczone ubranie - powiedziała do niego łagodnie i dotknęła dłonią jego policzka. Ciepło jakie od niej poczuł wyrwało go z zamyślenia. Spojrzał na nią pytająco.
- Piotrze, musisz zdjąć to mokre ubranie - powtórzyła - bo się przeziębisz. - Chodź ze mną. Znów wzięła go za rękę i zaprowadziła do łazienki. Tam odkręciła kurek z ciepłą wodą.
- Ściągnij ubranie i wykąp się - powiedziała. - Tutaj masz czysty ręcznik, słyszysz mnie Piotrek? Spojrzała na niego z troską.
- Tak - odpowiedział mechanicznie. Widać było, że myślami jest gdzie indziej. Wyszła z łazienki zostawiając go samego. Stała przez chwilę pod drzwiami i nasłuchiwała. Jednak nic innego poza szumem wody nie słyszała. Poszła do kuchni i nastawiła wodę w czajniku elektrycznym. Usiadła na krześle i zatopiła się w myślach o niespodziewanej wizycie gościa. A raczej o nim samym i sytuacji w jakiej niespodziewanie się znalazł. Była trochę tym przerażona. Nie wiedziała bowiem jak pomóc komuś kto dwa tygodnie temu stracił najlepszego przyjaciela. Tylko na czym by ta pomoc miała polegać? Na pewno przydałaby mu się rozmowa. Problem w tym, że nie chciał z nikim rozmawiać. Przychodził do pracy i wykonywał swoje obowiązki. Kiedy ktoś próbował pytać go jak się czuje, jak sobie radzi czy czegoś przypadkiem potrzebuje odpowiadał chłodno ,,wszystko jest ok,, , ,,niczego nie potrzebuje,, i ,, czuje się świetnie,, . Tylko czy kiedy był sam też tak się czuł? Pogrążona w rozmyślaniach nie zauważyła kiedy czajnik z wodą wyłączył się. Spojrzała na zegarek. Minęło prawie pół godziny odkąd zaprowadziła mężczyznę do łazienki. Zaniepokojona podeszła do drzwi i zapukała delikatnie. Odpowiedziała jej cisza. Za drugim razem zapukała bardziej zdecydowanie wołając mężczyznę po imieniu. Szum wody ustał. Odetchnęła z ulgą odsuwając się od drzwi. Po chwili mężczyzna wyszedł. Na jego nagim torsie błyszczały krople wody. Biodra miał przepasane ręcznikiem. Ten widok ją speszył. Pośpiesznie odwróciła od niego głowę.
- Chodź - powiedziała i zaprowadziła do pokoju. - Możesz tutaj się przespać. Zaraz przyniosę ci herbaty i...
- Niczego nie przynoś, dziękuję - przerwał jej po czym zniknął za drzwiami pokoju.
Poczuła się głupio. Liczyła na to, że mężczyzna zrzuci z siebie maskę spokoju i otworzy się przed nią. Nie wierzyła bowiem, że nie targały nim żadne uczucia. Skoro przyszedł właśnie do niej...chyba jednak się pomyliłam - przyznała. Weszła do łazienki, by rozwiesić mokre rzeczy Piotra. Kiedy wyszła zauważyła, że w pokoju, w którym był mężczyzna świeci się delikatne światło. W pierwszej chwili chciała pójść do siebie, ale jakoś nie potrafiła tak po prostu odejść. Walczyła nawet ze sobą przez chwilę pomiędzy zostawieniem go samemu sobie a podjęciem kolejnej próby porozmawiania z nim. W końcu zdecydowała się na to drugie chociaż z góry przesądziła sprawę, że to i tak nic nie da. Zapukała do drzwi pokoju. Nie doczekawszy się odpowiedzi powoli otworzyła drzwi. Prawie w cały pokój tonął w ciemności. Jedynie mała lampka stojąca na szafce przy łóżku niezgrabnie rozpraszała mrok. Mężczyzna wciąż opasany tylko ręcznikiem siedział na brzegu łóżka. Twarz miał ukrytą w dłoniach. Nie usłyszał kiedy kobieta stanęła w drzwiach. Ubrana w niebieską atłasową koszulkę na ramkach i spodenki w tym samym kolorze stała oparta głową o futrynę i przyglądała się mężczyźnie. Po chwili chyba wyczuł jej obecność bo podniósł głowę i spojrzał w jej stronę. Jego twarz nie wyrażała niczego. Nic też nie powiedział. Tak jakby uznał, że słowa są tutaj zbędne. Ona jakby z wahaniem ruszyła w jego stronę. Szła do niego delikatnie na palcach nie chcąc zakłócić zawieszonej w powietrzu ciszy. Kiedy stanęła przed nim opuścił głowę w dół jakby nie chciał lub bał się spojrzeć w jej w oczy. Patrząc na jego postać miała wrażenie, że zaczyna otaczać ją ciężar samotności i bezradności jaki przytłaczał mężczyznę. Chciała go dotknąć, przytulić, powiedzieć coś, ale bała się. Zapragnęła wyjść, zdając sobie sprawę, że chyba przeceniła swoje dobre chęci. Odwróciła się od niego, ale w tym momencie poczuła jak wsuwa w jej dłoń swoje palce.
- Zostań - powiedział bardzo cicho.
Kobieta przysunęła się bliżej niego tak, że stała teraz między jego nogami. Wyciągnęła przed siebie dłoń i zawiesiła ją na chwilę nad głową mężczyzny po czym położyła ją wsuwając swoje palce w jego ciemne włosy. Przysunęła się jeszcze bliżej tak, że czołem dotknął jej brzucha. Poczuła w tym zetknięciu jakby jakaś struna napięła się w niej bardzo mocno, a potem pękła uwalniając w niej miliony małych mróweczek, które rozbiegły się po jej całym ciele. W nozdrza mężczyzny wdarła się delikatna woń kwiatów. Orzeźwiony jakby tym zapachem, mocniej wciągnął w płuca powietrze i bardzo powoli je wypuścił. Dopiero teraz poczuł jak palce kobiety przeczesują jego włosy. Ta pieszczota sprawiła, że ręką dotknął jej uda. Poczuł jak noga zadrżała a skóra napięła się. Pogłaskał ją powoli z góry na dół i z powrotem jakby chciał zniwelować to napięcie. Kobieta zagryzła wargi i wstrzymała oddech sparaliżowana jego dotykiem. Nie była bowiem pewna tego co zaczęło się dziać. Jego obie dłonie gładziły pośladki przez okrywający je materiał. Momentami ściskał i drażnił je opuszkami palców. Czołem i nosem błądził po jej brzuchu. Przecież tak nie można - pomyślała, ale jej ciało zaczęło robić coś zupełnie innego. Zaczęło reagować na jego pieszczoty. Nagle poczuła jak mężczyzna łapie za gumkę i ściąga z niej spodenki. Odruchowo złapał go za nadgarstki powstrzymując przed ich całkowitym zdjęciem.
- Piotr, nie, tak nie można...
- Proszę cię kochaj się ze mną, bądź dla mnie tu i teraz.
Przez jej brzuch przeszedł skurcz podsycony jego ciepłym oddechem i pierwszym pocałunkiem jaki złożył na niej tej nocy. Puściła jego ręce, które od razu położył na jej biodrach. Pozwoliła by ściągnął z niej spodenki. Poczuła na nagim brzuchu jego ciepły oddech i muśnięcie ustami. Tymczasem jego donie zaczęły wędrować swoimi ścieżkami. Jedna wsunęła się pod koszulkę w poszukiwaniu piersi. Kiedy ją odnalazła złapała i zaczęła ją ugniatać i masować. Druga wsunęła się między lekko rozchylone nogi. Kobieta jakby chcąc ułatwić pełniejszy dostęp dla dłoni mężczyzny rozstawiła szerzej nogi i ugięła je w kolanach. Palce natychmiast odnalazły przylegające do siebie płatki delikatnej skóry. Pomasowały je przez chwilkę a potem rozsunęły je i dwa palce utonęły we wnętrzu ciepłej i wilgotnej cipki. Z ust kobiety wyrwał się jęk. Mężczyzna powoli wsuwał i wysuwał z niej palce. Ponownie wpięła palce w jego włosy, szukając oparcia, by mogła poddać się zalewającej ją fali rozkoszy. Wzdychała cicho i jęczała. Kiedy przestał penetrować cipkę wstał i spojrzał kobiecie w oczy. Nim zdążyła je odczytać wpił się ustami w jej usta. W jego pocałunkach nie było żadnej delikatności. Było w nich za to ogromne pragnienie by nie czuć się dzisiejszej nocy samotnym. Jego dłonie w tym czasie poderwały do góry koszulkę odsłaniając piersi kobiety. Idąc za jego przykładem zsunęła z jego bioder ręcznik. O jej brzuch otarł się jego nabrzmiały penis. Złapała go w dłoń i pomasowała. Mężczyzna złapał ją za rękę i pociągnął za sobą na stojące obok łóżka krzesło. Usiadł na nim. Jedną ręką przytrzymał swojego członka a druga przyciągnął do siebie kobietę.




Siadając na kolanach mężczyzny okrakiem niecierpliwie rozchyliła wargi cipki i gwałtownie wsunęła sobie jego męskość do pochwy. Przez chwilę trwali bez ruchu mocno objęci a potem ciało kobiety zaczęło unosić się w górę i opadać w dół. Mężczyzna podtrzymywał ją za biodra. Ich usta znów się złączyły. Po chwili języki zaczęły swój szalony taniec. Trącały się na zewnątrz, to znów zamknięte we wnętrzu złączonych ust głaskały się i muskały. Nagle kobieta odchyliła się lekko do tyłu przytrzymując się za oparcie krzesła. Zaczęła mocniej pracować biodrami. Tymczasem mężczyzna przywarł do jej piersi ustami. Lizał je i trącał językiem. Zachłannie ssał jej twarde i nabrzmiałe sutki. To zaczęło potęgować narastające w kobiecie podniecenie. Coraz szybciej podnosiła się i opadała w dół. Oddech stał się krótki i urywany. Jej świadomość przestała panować na ruchami własnego ciała. Z krzykiem targnęła nią fala spazmów. Przylgnęła całym ciałem do kochanka zaciskając palce na jego ramionach. Podrażniony skurczami cipki kutas eksplodował w jej wnętrzu zalewając ją gorącą lawą. Przytuleni do siebie drżeli i powoli uspokajali się . Kiedy ich oddechy w miarę wyrównały się mężczyzna wstał i oplótłszy swoje biodra nogami kobiety zaniósł ją na łóżko. Powoli opuścił ją a sam położył się obok niej. Przez chwilę patrzyli sobie w oczy. Kobieta bez słowa przytuliła jego głowę do swojej nagiej piersi. i wsunęła nogę między jego nogi. On objął ją w pasie, westchnął ciężko i zapłakał.



Autor tekstu: Damakarro


Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach wolnej od opłat licencji: Licencja CC BY-NC-SA 3.0 [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
unterberg




Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 1531
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:47, 28 Sie 2022    Temat postu:

Dziekuje happy!
Dzieuje Damakaro.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez unterberg dnia Nie 23:48, 28 Sie 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum rogacz.fora.pl Strona Główna -> Opowiadania erotyczne cuckold i nie tylko... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin